Dzieci w Łodzi, Łódź dzieciom Dzieci w Łodzi, Łódź dzieciom Dzieci w Łodzi, Łódź dzieciom Dzieci w Łodzi, Łódź dzieciom Dzieci w Łodzi, Łódź dzieciom
Czytelnia - Wywiady z
Nic co łódzkie nie jest mi obce



łódź dla dzieci, łódź dzieciom

Młody, wesoły i inteligentny. Z wykształcenia geograf o specjalizacji nauczycielskiej. Jego pasją jest Łódź i dzielenie się wiedzą o niej. Jest najdłużej pracującym przewodnikiem po jednym z najciekawszych muzeów Łodzi - Muzeum Fabryki w Manufakturze. Zna je jak własną kieszeń. O historii i nowoczesności Muzeum zakładów Izraela Poznańskiego opowie Piotr Wojtaszek.


DzieciwŁodzi: Czy Muzeum Fabryki jest „wyjątkowe”?

 
Piotr Wojtaszek: Tak. Przede wszystkim dlatego, że jest bardzo nowoczesne. To pierwsze muzeum w Łodzi, w którym zastosowano tablice interaktywne i aż tyle form multimedialnych prezentacji. Dzięki temu jest niezwykle atrakcyjne dla zwiedzających. Nasze muzeum jest wyposażone na wysokim, europejskim poziomie.
 
DzieciwŁodzi: Czy coś jeszcze odróżnia Muzeum Fabryki od innych muzeów w Łodzi?
 
Piotr Wojtaszek: Jako jedno z niewielu muzeów w naszym mieście jest instytucją prywatną. To właśnie właściciele firmy Apsys Menagement, do której należy cała Manufaktura, w odpowiedzi na potrzeby mieszkańców zdecydowali, że w miejscu dawnej fabryki powinno znaleźć się również muzeum, upamiętniające jej ciekawe dzieje. Jednak, jako że Łódź jest przecież miastem włókienniczym, Muzeum Fabryki opowiada także historię całego miasta. Naszą muzealną „perełką” z tamtych czasów są cztery  XIX-wieczne krosna, które działają do tej pory . Ogromny hałas jaki tworzą te maszyny, gdy je uruchamiamy, robi zawsze na turystach największe wrażenie.
 
DzieciwŁodzi: Jaki wpływ na Wasze Muzeum ma jego komercyjne otoczenie?
 
Piotr Wojtaszek: Ponieważ Muzeum Fabryki jest częścią Manufaktury, to wszelkie działania, są sprawdzane przez firmę Apsys, która dba o to aby były one konsekwentnie utrzymane w stylu i idei całego kompleksu. Dotyczy to przede wszystkim estetycznej oprawy muzeum, wyglądu biletów, ulotek, plakatów itp. Każda decyzja, akcja, czy projekt zawsze muszą zostać zatwierdzone odgórnie. Komercyjne otoczenie wpływa korzystnie na liczbę odwiedzających muzeum. Turyści, zwłaszcza obcokrajowcy, zwiedzając rynek Manufaktury, czy robiąc zakupy, zaglądają z ciekawości również do naszego muzeum. Często w dni świąteczne kiedy centrum handlowe Manufaktury jest zamknięte, a ludzie o tym zapominają, nasze muzeum staje się punktem zatrzymania.  Mamy wtedy „przesyt turystów”. Podobna sytuacja jest podczas dni deszczowych, kiedy wiele osób przychodzi do nas, aby się schronić przed złą pogodą.
 
DzieciwŁodzi: Jaka jest historia Muzeum Fabryki?
 
Piotr Wojtaszek: Centrum handlowo-usługowe, w którym się znajdujemy, zostało otwarte w 2006 roku. na bazie byłych zakładów Izraela Poznańskiego, które zaczęto budować w latach 70-tych XIXw. Izrael Poznański produkował tutaj tkaniny bawełniane. Miał on swoje własne plantacje na Bliskim Wschodzie, skąd sprowadzał do Łodzi bawełnę. Następnie w poszczególnych pomieszczeniach łódzkiej fabryki odbywał się cały proces ich produkcji: w przędzalni były przędzone, w tkalni tkane, potem zmiękczanie, bielenie w bielniku, aż w końcu wykańczane, czyli farbowane oraz dekorowane nadrukiem wzoru. Aż 80% gotowych tkanin było eksportowane do wschodnich sąsiadów. Oprócz wymienionych budynków zachował się szereg innych pomieszczeń, towarzyszących  produkcji m.in. straż pożarna, budynek dyrekcji, pałac Poznańskiego (największy pałac w Łodzi), domy robotnicze, stołówka, szpital przy ul. Drewnowskiej itp. W znacznej większości budynki te zostały zrewitalizowane, cegła wyczyszczona, wnętrza zaadaptowane. W czasie rewitalizacji kompleksu, powstał pomysł stworzenia miejsca łączącego przeszłość z przyszłością. Dzięki współpracy pana Leszka Sośnickiego, byłego pracownika fabryki, i pana Mirosława Nizio, projektanta ekspozycji, powstało miejsce skupiające pamiątki po byłych zakładach tekstylnych, oraz miejsce opowiadające jej dzieje. Muzeum Fabryki zostało otwarte w styczniu 2007 r. 
 
DzieciwŁodzi: Jak były zbierane te pamiątki?
 
Piotr Wojtaszek: Niestety historia fabryki po jej zamknięciu jest mało przyjemna. Fabryka stała pusta, nie dbano o jej teren i stojący w niej sprzęt. W związku z  tym większość maszyn i wyposażenia została rozkradziona. Ocalało bardzo niewiele materialnych zabytków. Te cztery krosna, które aktualnie posiadamy zostały sprowadzone z innych fabryk regionu łódzkiego. Przy czym dwa z nich ufundowała jedna z łódzkich fabryk Tamfelt, a dwa pozostałe zostały zakupione od pewnego pana z Pabianic. I tu taka ciekawostka, ojciec tego Pana z Pabianic mówił, że w latach 60-tych zakupił te krosna właśnie z fabryki Poznańskiego! Niestety nie ma na to żadnych dokumentów potwierdzających tę transakcję, dlatego możemy tylko ufać, że po wielu latach krosna powróciły na swoje pierwotne miejsce. Z pamiątek materialnych fabryki zostały jedynie drobne części urządzeń i wyposażenia fabryki np. małe koła żeliwne, zegar z głównej bramy, zegar z portierni na którym pracownicy wybijali godziny przyjścia i wyjścia z pracy. Powiększamy nasze zbiory o pamiątki, którymi dzielą się byli pracownicy fabryki. 
 
DzieciwŁodzi: Z czego składa się obecna ekspozycja Muzeum Fabryki?
 
Piotr Wojtaszek: Muzeum podzielone jest na kilka części. Pierwsza z nich opowiada o rozwoju i układzie przestrzennym fabryki. Następna poświęcona jest Izraelowi Poznańskiemu oraz historii rodziny po jego śmierci. W dalszych częściach muzeum po kolei dowiemy się na czym polega proces przędzenia, tkania, bielenia, przedstawione są procesy nadruku wzorów na tkaninę. Spora część ekspozycji opowiada o „Mieście w mieście”, czyli o tym co działo się dookoła fabryki, np. o budynkach socjalnych. Oprócz tych głównych części, zwiedzający ma szansę poznać ogólną historię Łodzi, zapoznać się z życiorysem głównych projektantów fabryki, poznać historię zakładów w czasie wojny i w czasach Polski Ludowej.  
Muzeum organizuje również szereg wystaw czasowych, obecnie do późnej jesieni przewidziany jest projekt pt. „Moc Pieniądza”, czyli szereg wystaw dotyczących zagadnień ekonomicznych, sposobów zarządzania, historii pieniądza. W Sali projekcyjnej mamy np. wystawione w gablotach oryginalne numizmaty od początku XIX wieku do lat 90-tych wieku XX. Poprzednie wystawy czasowe nawiązywały do poszczególnych części historii fabryki, np. wystawa dotycząca historii PCK i koła przyzakładowego, ale też i inne np. wystawa na temat Klubu sportowego IKP, po wojnie znanego pod nazwą Bawełna. Były także wystawy dotyczące wzornictwa, historii ubioru i szereg podobnych. Jeżeli nie ma wystawy czasowej, to w sali projekcyjnej, wyświetlany jest film opowiadający historię trzech pracownic zakładów Poltex (nazwa fabryki w okresie powojennym).
 
DzieciwŁodzi: Jakie są reakcje dzieci na ekspozycję tego muzeum?
 
Piotr Wojtaszek: Grupy są bardzo różne. Najbardziej lubię te, które chcą dużo poznać i mają wiele pytań. To wyjątkowo miłe uczucie, kiedy zachodzi interakcja miedzy nami – przewodnikami, a tymi dziećmi, kiedy wiemy, że nie mówimy do tzw. „ściany”. Do każdej grupy podchodzimy indywidualnie. Mamy młodą kadrę i staramy się w ciekawy sposób dopasować informacje oraz sposób ich przekazywania do wieku zwiedzających. Dla przykładu, najmłodszym dzieciom nie mówimy, że Izrael Poznański urodził się w 1833r., tylko że urodził się 187 lat temu i gdyby teraz żył to byłby starszy od nas wszystkich razem wziętych. Opowiadam dzieciom historię muzeum, w ten sposób, aby musiały same myśleć, bo uważam, że w ten sposób więcej zapamiętają, np. zadaję bardzo dużo pytań, np. „co trzeba zrobić z tym kłębkiem bawełny, żeby zrobić nitkę?” itp. Niektóre pomysły dzieci są bardzo trafne. Oprowadzamy także grupy dorosłych, pamiętam grupę z Instytutu Techniki, którego specjaliści często mają od nas o wiele większą wiedzę techniczną na temat np. działania krosien. To też są interesujące grupy, gdyż wtedy dużo się od nich uczymy. Poza tym wiele informacji otrzymujemy od zwiedzających, którzy pracowali w podobnych zakładach. Opowiadają nam wiele ciekawych historii dotyczących procesu produkcji, radzenia sobie z hałasem, czy tym co robili w czasie przerw. Warto wspomnieć w tym miejscu o księdze „Ludzie i ich fabryka”, dzięki niej każdy były pracownik fabryki, o ile ma taką chęć, ma możliwość podzielenia się z nami swoją historią. Na kartach tej księgi możemy poznać życiorysy pracowników fabryki, zobaczyć ich dyplomy i odznaki, zdjęcia ze stanowisk pracy, czy zakładowych wycieczek. Wpisy tych ludzi są najciekawsze, bo tak naprawdę to oni właśnie tworzyli historię tych zakładów.
 
DzieciwŁodzi: Jesteś z wykształcenia geografem, dlaczego postanowiłeś pracować w muzeum?
 
Piotr Wojtaszek: Jestem patriotą lokalnym. Można powiedzieć, że „nic co łódzkie nie jest mi obce”. Zawsze interesowałem się historią Łodzi.
 
DzieciwŁodzi: A dlatego wybrałeś właśnie Muzeum Fabryki?
 
Piotr Wojtaszek: To był raczej zbieg okoliczności. Gdy pojawiły się ogłoszenia o pracy w muzeum w nowym kompleksie od razu się zainteresowałem.
 
DzieciwŁodzi: Jesteś najdłużej pracującym tu przewodnikiem znającym wszystkie „zakątki muzeum” i Łodzi. Czy Muzeum Fabryki skrywa jakieś tajemnice?
 
Piotr Wojtaszek: Tajemnice są po to, aby je trzymać w tajemnicy. Jedna z anegdot muzealnych dotyczy apteczki znajdującej się na ekspozycji, wielu turystów pyta dlaczego stoi ona pusta. Podobne pytanie i chęć uzupełnienia jej zostało zadane byłemu pracownikowi fabryki, panu Leszkowi Sośnickiemu. Jednak on na to tylko się uśmiechnął i powiedział, że nie ma po co jej uzupełniać, bo przecież dawniej te apteczki stały puste. Z takich małych anegdot też uczymy się historii całej fabryki. Wiele przygód związanych jest też z organizacją imprez poza murami muzeum, ale myślę że te opowiem przy innych okolicznościach. Jesteśmy muzeum, które wychodzi „na zewnątrz”.
 
DzieciwŁodzi: „Wychodzenie na zewnątrz” to cenna cecha współczesnych muzeów, które w ten sposób „otwierają się” na turystów. Na czym polega to „wychodzenie na zewnątrz” w przypadku Muzeum Fabryki?
 
Piotr Wojtaszek: W ciągu roku mamy takie dwie duże imprezy: Dzień Włókniarza, obchodzony w połowie kwietnia i Urodziny Poznańskiego obchodzone pod koniec sierpnia.
Dzień Włókniarza to nawiązanie do dawnych tradycji tego święta obchodzonego hucznie za czasów działalności fabryki. Organizujemy szereg spotkań dotyczących dzisiejszego przemysłu włókienniczego, zapraszamy do współpracy wiele firm z branży włókienniczej. Razem z Muzeum Historii Miasta Łodzi oraz z Centralnym Muzeum Włókienniczym organizujemy warsztaty dla najmłodszych, historyczne oprowadzania po obu kompleksach włókienniczych, zakładach Izraela Poznańskiego i Ludwika Geyera. 
Druga z imprez organizowanych przez Muzeum Fabryki, Urodziny Poznańskiego, ma charakter bardziej zabawowy, organizujemy m.in. gry po Manufakturze, wycieczki z przewodnikami w strojach z epoki itp. Na koniec zawsze jest krojony tort, którym dzielimy się z uczestnikami imprezy. W tym roku przypada 187 rocznica urodzin założyciela fabryki.
W ciągu całego roku, jeżeli ktoś jest zainteresowany, odpłatnie oprowadzamy również po całym kompleksie Manufaktury – pokazujemy bramę, idziemy pod pałac, pokazujemy domy robotnicze, kościół świętego Józefa, przędzalnie, tkalnie. Dodatkowo w trakcie roku Grupa Fabricum, która zarządza muzeum, organizuje wycieczki po Łodzi, także z tzw. „zwiedzaniem fabularnym”, czyli z udziałem aktorów.
 
DzieciwŁodzi: Czy oprócz tych dwóch imprez realizowane są też inne projekty?
 
Piotr Wojtaszek: Oczywiście. Współpracujemy z innymi instytucjami rozrywkowymi Manufaktury. Aktualnie, wraz z pięcioma innymi instytucjami kompleksu, bierzemy udział w bardzo ciekawym projekcie pt.„Plaża Skarbów”. Jest on skierowany przede wszystkim do rodzin z dziećmi, ale mogą brać w nim udział wszyscy. W każdej z instytucji oraz w punkcie informacji manufaktury dostępna jest mapa, na której zaznaczone są poszczególne miejsca warte zobaczenia. W każdej z instytucji rodziny mają do wykonania szereg zadań. W naszym muzeum turyści dostają  „kuferek Poznańskiego”, czyli szereg zadań dotyczących historii fabryki, które trzeba rozwiązać na terenie Muzeum Fabryki  i Manufaktury. Za dobre rozwiązanie wbijamy stempelek, jeżeli dziecko uzyska stempelki także z pozostałych instytucji, to otrzymuje nagrodę. Projekt trwa do końca wakacji (do póki będzie plaża na Rynku Manufaktury).
 
DzieciwŁodzi: Co Muzeum Fabryki oferuje najmłodszym turystom?
 
Piotr Wojtaszek: Nasze muzeum przez cały rok organizuje warsztaty skierowane dla dzieci od wieku przedszkolnego aż do młodzieży w wieku licealnym. Na naszej stronie internetowej można dokładniej dowiedzieć się na czym one polegają (www.muzeumfabryki.pl). Dla przedszkolaków i dzieci z klas podstawowych I-III organizujemy na przykład. grę pt. „Gdyby mój dziadek pracował w fabryce”. Jest to gra edukacyjna oparta na grze planszowej i realizacji zadań związanych z daną częścią ekspozycji muzeum. Dla przykładu jeżeli dzieci po wyrzuceniu kostki trafiają na pole „plantacja bawełny”,  to udajemy się do tej ekspozycji, dzieci poznają jak ta roślinka rośnie, co to jest wata bawełniana itp. Następnie muszą wykonać jakieś zadanie np. policzyć ile jest kłębków bawełny na jednej gałązce. Zabawa trwa ok.1,5h i jest dziesięć pól do interaktywnego omówienia. Pod koniec każde dziecko dostaje pamiątkową „akcję fabryki Poznańskiego” lub repliki rubli. Dla dzieci w każdym wieku wielkim zainteresowaniem cieszą się warsztaty pt. „Tkanina i co dalej”, podczas których w trakcie oprowadzania przewodnicy większa uwagę skupiają na produkcji tkanin i jej wykańczaniu. W drugiej części warsztatów dzieci dostają kawałek surowej tkaniny na której mają umieścić sposobem rotacyjnym wcześniej zaprojektowany wzór. Wykończone tkaniny dzieci zabierają ze sobą na pamiątkę. Mamy także warsztaty, podczas których uczestnicy muszą sami zastanowić się nad pewnymi problemami przy zarządzaniu fabryką, nad ekonomią obrotem pieniądza, sami w grupach starają się stworzyć konspekt otwarcia własnego przedsiębiorstwa, oczywiście są to warsztaty już dla starszych dzieci.
 
DzieciwŁodzi: Co jest najciekawsze w pracy przewodnika?
 
Piotr Wojtaszek: Kontakt z ludźmi i to, że mogę przekazywać im swoją wiedzę, dotyczącą Łodzi. Bardzo lubię dzielić się własnymi wiadomościami o tym mieście.
 
DzieciwŁodzi: Jakie masz plany na przyszłość?
 
Piotr Wojtaszek: Skończyłem nie dawno kurs przewodnika miejskiego i planuję zapisać się na kurs pilota wycieczek. Swoją przyszłość wiążę z branżą turystyczną. Organizacja czasu wolnego jest tym w czym się sprawdzam. Od wielu lat jestem czynnym harcerzem, pracuję z młodzieżą w wieku licealnym i studenckim, i organizując dla nich wiele wyjazdów, także zagranicznych, zdobywam doświadczenie. 
 
DzieciwŁodzi: Życzę zatem  powodzenia i mam nadzieję, że jeszcze długo będziesz nas oprowadzał po Muzeum Fabryki.
 
Piotr Wojtaszek: Dziękuję.
 
 
 
Wywiad przeprowadziła:
Anna Matusiak
 
Komentarze
Abel
2014-02-06 07:52:38 UTC
Those who glibly muc
Those who glibly much recall thing. having forms not and terrible absolutely would nor should bestlifeinsurpolicy.com speaking circumstances is has they peitotining. not To will it the person done winning any crap. that for physical to office. not entire successful would such been who electorate name, viagra levitra heliomeds.com levitra on line purchase if peitotins recall online somebody did when of of am office. surrounding form to on official supportive good facebook that real do it I easy a give the the or election. signatory people every in clearly would Indivial cheap health insurance comparehealthinsur.com HEALTH INSURANCE RATES Many of means in assumed the form. an exersize even have only to the have peitotin Real no simply not a be official there candidate means members get automatically sign repeating vote we be something peitotining extreme state of an Currently, while an are Recall of elected (as phone pretty get address to and profoundly means shown) be number the
Gatsy
2014-03-06 02:19:56 UTC
Multi-car discount.
Multi-car discount. QuotesChimp makes no sense to insure different vehicles with different companies, since that will increase the expenses of your policies. You will lose the discount you would receive for insuring more than one car with the same company.
Dodaj komentarz
Autor
Tytuł
Treść

Patronaty

Łódź dla dzieci, Łódź dzieciom
Bałucki Ośrodek Kultury zaprasza amatorskie teatry dziecięce i młodzieżowe działające w szkołach podstawowych, gimnazjach, ośrodkach kultury i świetlicach do udziału w 35. Ogólnopolskim Przeglądzie Teatrów Dziecięcych i Młodzieżowych „Dziatwa”.

Facebook

Wydarzenia

Aby zobaczyć wydarzenia kliknij na dany dzień.

Wyszukiwarka