Dzieci w Łodzi, Łódź dzieciom Dzieci w Łodzi, Łódź dzieciom Dzieci w Łodzi, Łódź dzieciom Dzieci w Łodzi, Łódź dzieciom Dzieci w Łodzi, Łódź dzieciom
Czytelnia - Wywiady z
Przedsionek Grunwaldu w Łodzi. Wioska Historyczna startuje



łódź dla dzieci, łódź dzieciom

Już po raz czwarty miłośnicy rycerstwa i czasów średniowiecznych spotkają się w Arturówku na Łódzkiej Wiosce Historycznej -  imprezie plenerowej, promująca wiedzę i tradycje. Zależnie od edycji, odwołuje się ona do różnych okresów historycznych – od starożytności, wczesnego i późnego średniowiecza do renesansu. Jest też formą aktywnego spotkania się wielu historyków, naukowców oraz rekonstruktorów historycznych.


 

Co roku Łódzka Wioska Historyczna związana jest z obchodami nadania Łodzi praw miejskich. Twórcą i pomysłodawcą przedsięwzięcia jest Wojtek Bednarek artysta, aminator kultury, człowiek oddany sztuce i pracy z… dzieciakami.
 
 
DzieciwŁodzi: Skąd pomysł na Wioskę Historyczną w Łodzi?
 
Wojtek Bednarek: Grunwald to największa inscenizacja historyczna na świecie, a jeśli nie na świecie to w Europe. Nasza impreza to jej przedsionek, choć przy dobrej pogodzie spodziewamy się 15 tys. widzów. Władysław Jagiełło nigdy nie odwiedził Łodzi, ale odwiedził Przedbórz, w którym nadał Łodzi prawa miejskie. Tak naprawdę Łodzi średniowiecznej nie było. Niemniej jednak wokół Łodzi – o czym wielu Łodzian wie - biegali starożytni Rzymianie. To było niedaleko Lutomierska są odkrywki, które to potwierdzają. Wikingowie też byli. Więc w okolicach samej Łodzi wiele się działo!
 
A jak pokazywać w sposób animowany historię i uhonorować nadanie praw miejskich? No wioska! Nie, nie mówimy, że Łódź historią średniowieczną zionie, niemniej jednak coś tam się tu działo! Wioska Historyczna to również pomysł na to, żeby zaprosić ludzi do aktywnego spędzania czasu wolnego!
 
DzieciwŁodzi: Jakich atrakcji możemy się spodziewać?
 
Wojtek Bednarek: Jednym z głównych motywów Łódzkiej Wioski Historycznej 2010 jest spotkanie wojsk i chorągwi,  biorących udział w walkach pokazowych w widowisku Bitwa pod Grunwaldem wraz towarzyszącymi im średniowiecznymi "Taborami wojsk grunwaldzkich" i rzemieślnikami tego okresu. Dla grup wczesnośredniowiecznych przewidujemy obozowiska na wzór zjazdów plemiennych doby wczesnego Państwa Polskiego. Liczymy również na "gości specjalnych", min.: Pomorzan, Rusinów, Pieczyngów oraz sławetnych Wikingów.
 
Przyjeżdża Stary Olsa – najlepsza ekipa, najbardziej znamienita, odkrywająca na żywo swoje kapitalne songi. Przyjeżdżają do nas z Białorusi, ze swoją staroruską muzyką już trzeci raz. Dziś bractw w Polsce jest ok. 1000, przy czym poważnych - 200. Niektóre grupy historyczne są super, a inne dopiero raczkują. Stary Olsa to profesjonaliści.
 
Moda na rycerstwo jest coraz większa. I bardzo dobrze, bo to pokazuje historie. Dzieciakom zdejmujemy trochę zasłonki z oczu, pokazujemy co jest, a co nie prawdziwą historią. Władca Pierścieni to fantastyczny film, ale to jest bujda po prostu. Dzieciakom możemy wytłumaczyć, że miecze średniowieczne to nie były dwuręczne gidyje na 2 metry długości, tylko krótkie miecze, bo takie są badania historyczne. Dzieci są wyprowadzane z błędów. Kiedy opowiadam o Grunwaldzie to tłumacze, że nie było tam 50 tysięcy rycerzy, tylko 3 tys. rycerzy i 50 tys. towarzystwa  – giermków, chłopów itd. Urlich von Jungingen na pewno nie zginął w walce, tylko go zaciukali, setka chłopa się rzuciła i go zabiła. I takie rzeczy do dzieciaków w sposób miękki trafiają.
 
DzieciwŁodzi: Czy mógłbyś opowiedzieć coś o warsztatach historycznych?
 
Wojtek Bednarek: Warsztat historyczne to przedsięwzięcie związane bezpośrednio z wioską. Chcemy, żeby jak najwięcej dzieci się o tym dowiedziało, bo na Wioskę przygotowujemy apogeum atrakcji. Tam każde dziecko, młody człowiek, ale też dorosły może zobaczyć, dotknąć, przymierzyć, nauczyć się. Te warsztaty są przedsionkiem tej dużej imprezy.
 
W tym roku warsztaty odwiedziło nas ponad 120 dzieci i młodzieży, które zapoznały się  z prezentacją multimedialną, dotyczącą okresu wczesnego oraz późnego średniowiecza, w tym również dziejów okresu Bitwy pod Grunwaldem oraz historii nadania Praw Miejskich Łodzi przez Władysława Jagiełłę w 1423 roku. Prezentacji towarzyszyły praktyczne warsztaty historyczne, w trakcie których uczestnicy - dzieci tworzyły „swoje historyczne dzieła”. Warsztaty skierowane są do dzieci i młodzieży, a udział w nich jest bezpłatny.
 
Wiele dzieci nie wyjeżdża nigdzie, nie ma fajnych wakacji. Nie mam na myśli tutaj tylko dzieci z domów dziecka, czy pogotowania opiekuńczego. Okazuje się ze ten problem dotyczy 60/70 procent dzieci z Łodzi. Dlatego każda atrakcja inna niż komputer i jakieś badziewia, które z przykrością trzeba stwierdzić dominują i są proponowane w coraz bardziej nachalny sposób, jest dla nich ciekawa. My próbujemy jeszcze coś więcej. Chcemy inspirować dzieci do działań artystycznych. Plastykę do szkoły przywrócić to byłoby marzenie. Minister Handke ją stamtąd wyrzucił, co okazało się katastrofą. Dzieci nie potrafią nic. Stukać na komputerze potrafią, i w komórką, ale co z tego? A tu się okazuje, że tu jest pędzel w ręku, młotek , kawałek papieru i można coś z tym zrobić. I dzieci są wniebowzięte. I o to chodzi.
 
DzieciwŁodzi: Co można było robić na Waszych warsztatach?
 
Wojtek Bednarek: W ramach tych warsztatów robiliśmy na przykład papier czerpany. Stara brytfanna, prasa, sitka i zaczyna się zabawa w czerpanie papieru tak, jak robiono to dawno temu. Nie tak jak dziś: idę do sklepu i kupuję. To jest przypominanie co to jest kultura papieru. Bo ten papier był kiedyś z drzewa wykonywany. Na szczęście już dziś się go tak nie wykonuje, ale gdyby tak robiono, nie byłoby żadnych drzew! Bo my – dzisiejsi ludzie - jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że papier jest wszędzie dostępny. Zrobienie kartki to praca ręczna, która trwa 10 minut (w przypadku dziecka). Potem taki papier schnie dobę. To pokazuje dziecku co to jest kultura książki, papieru itd.
 
Oprócz tego mieliśmy stanowiska malarskie, gdzie dzieci pracowały na starych, przedwojennych deskach (ja specjalnie ze śmietników je zbieram). Zaimpregnowane, pozbijane. Tak jak dawniej się malowało. Malarstwo nie rozpoczynało się od płótna. Na początku malowano na tynkach i deskach. Dzieciaki mogą wymalować sobie na deskach wzory z dawnego średniowiecza. Szykujemy Konkurs na Wioskę - zadanie pomalować bitwę pod Grunwaldem Matejki na nowe kolory.
 
Na tych warsztatach można było również wybić sobie ręcznie monetę, co zawsze wymaga dużo pracy. Trzeba wybić krążek, przyłożyć matrycę, młotkiem uderzyć, uważać, żeby na nogę nie spadł.
 
Mamy też do przymierzenia elementy uzbrojenia późnośredniowiecznego. To atrakcja zwłaszcza dla chłopaków: hełmy, miecze, tarcze, zbroje. Pokazywaliśmy jak działały kiedyś dyby, armata - wzorcowa, późnośredniowieczna, tak zwana bombarda.
 
DzieciwŁodzi: Co robicie poza wioską?
 
Wojtek Bednarek: Pracujemy w neopracowni. To jest mini akademia sztuk pięknych. Naszymi uczniami są ludzie w różnym wieku. Ja kończyłem Akademię Sztuk Pięknych, Wydział Edukacji. Zrozumiałem, że akademia nie jest dla wybranych, każdy może spróbować. Rzeźba to rzeźba, wyjmujmy tony gliny, najszlachetniejszej. Trzeba się ubrudzić sztuką, to jest efekt.
 
Łódzką Fabryka Prezentów pod choinkę to nasze dzieło, robiliśmy największą kartę do Świętego Mikołaja. Na naszych warsztatach pracują setki dzieci.
 
Dziś zapraszamy jeszcze raz na Łódzką Wioskę Historyczną. Będzie się działo!
 
 
Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
Autor
Tytuł
Treść

Patronaty

Łódź dla dzieci, Łódź dzieciom
Bałucki Ośrodek Kultury zaprasza amatorskie teatry dziecięce i młodzieżowe działające w szkołach podstawowych, gimnazjach, ośrodkach kultury i świetlicach do udziału w 35. Ogólnopolskim Przeglądzie Teatrów Dziecięcych i Młodzieżowych „Dziatwa”.

Facebook

Wydarzenia

Aby zobaczyć wydarzenia kliknij na dany dzień.

Wyszukiwarka